Uwaga, uwaga! Spokojnie, nie martwcie się, to nie koniec świata, ale prawdą jest, że w przyszłym tygodniu mogę być niedostępna. Co za tym idzie – nie wiem czy znajdę czas na pisanie nowych postów i ciekawostek. Nie, nie jestem chora, nie wyjeżdżam też na drugi koniec świata. Po prostu przyjeżdża do mnie stara znajoma.


Poznałam ją jeszcze w szkole średniej, a że rozumieliśmy się od samego początku bez słów – postanowiliśmy, że będziemy kontynuować naszą znajomość nawet po zakończeniu nauki. Z tego co wiem, ma przyjechać z dziećmi. Robert i Justyna, bo tak mają na imię, to ponoć niezłe ziółka. Mam tylko nadzieję, że będę potrafiła zorganizować im jakoś czas. Nie chciałabym, żeby się nudzili. Hmmm. Nie wiem co jest teraz na topie? A w zasadzie, to nie wiedziałam, aż do czasu gdy kolega podpowiedział mi, aby przewertować net wpisując „gry ben 10”, „Futurama” lub „gry Hannah Montana”. Powiedzmy zatem, że jeden problem mam z głowy. Posadzę młodych przed komputerem i będę miała święty spokój. Pozostaje jeszcze kwestia zorganizowania reszty dnia. Przecież nie będę im śpiewała kolęd ani piosenki o miłości. Jeśli zechcą obcować ze sztuką… włączę im telewizor ;-) W każdym razie, jak to mówią, damy radę!