Chantelle leci w kulki
Witajcie, jak tam żyjecie? Kilka dni mnie nie było ostatnio, wiem i wstyd przyznać wcale nie jest to wynikiem braku czasu albo brakiem dostępu do sieci. Oj nie. Nawet gorzej praktycznie ciągle byłam ostatnio online, tylko…

Ech ujawniła się we mnie skłonność do folgowania sobie i marnowania czasu. Mówiąc wprost grałam, grałam i jeszcze raz grałam. Wpadłam ostatnio przez przypadek na taką sobie stronkę z grami dla dzieci, dokładniej mówiąc to nie ja wpadłam tylko moje pociechy. Tak czy inaczej odkryłam pewną grę… kulki. Makabra jak to wciąga. Chciałam tylko sprawdzić pocztę, ani się obejrzałam, już grałam trzecią partyjkę. Chciałam napisać notkę na bloga – bach dziesięć gier z rzędu. Ech trudno to opisać niby takie nic, a wciąga człowieka po same czubki uszu i, niestety, pożera czas. Praktycznie każdą wolną chwilę okupowałam komputer i grałam, grałam, grałam. Nawet na chwilę nie dopuściłam młodych do komputera, a chciały, oj chciały. Co do nich to tak w ogóle młode odkryły ostatnio dwie strony zawierające piosenki dla dzieci i też niczym mamusia mogłyby całe dnie przed monitorem przebomblować.
Moja brzydsza połowa – z racji wielu zajęć poza domem i ze względu na małą ilość wolnego czasu – patrzyła już ostatnio na nas – na mnie i na młode – jak na wariatów i uzależnionych. Swoją drogą chyba trochę miał mój luby tutaj racji. Takie tam niby nic – tu gry, tam piosenki dla dzieci, a w domu nagle pusto cicho i tylko klikanie słychać. Ech groźne bydlę, ten internet, nie? Ja w tej chwili już jakoś się wyzwoliłam i trzymam formę. Gram maksymalnie 3 partyjki dziennie, ale no pierwsze uderzenie… szkoda mówić poległam i urokowi się poddałam. Sama nie wiem… z jednej strony powinnam Wam polecić tę gierkę bo zabawy mnóstwo, z drugiej strony… trochę się o Was boję, bo jeśli wsiąkniecie, jak ja… no to kaplica. Ech zrobimy tak. Polecam Wam Kulki spróbujcie, ale ostrzegam to gra tylko dla ludzi o silnej woli, a kto mnie nie posłucha sam sobie winien będzie. I już! Trzymajcie, ja muszę iść nadgonić realne życie, bo je coś ostatnio zaniedbałam mocno. Może dziś zrobię dwudaniowy obiad mojej lepszej połówce?


Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz