Co zrobić jak sie chłopu nie chce?
Chłop to takie zwierzę, które potrzebuje kości, żeby poczuć głód. Nie ukrywam, że z facetami zawsze tak jest, że te kości to oni wszędzie widzą tylko nie w domu. To normalne zjawisko, którego oczywiście nie cierpię. Ale co zrobić kiedy instynkt jest silniejszy od rozumu. W każdym razie wczoraj poczytałam trochę w necie na ten temat i dochodzę do wniosku, że to ich obwąchiwanie wszystkich drzew w lesie (oraz nieudane próby ich obsikania) to rzecz, która nie wynika z niedoskonałości kobiety, z którą żyją, ale z czystej chemii. Tak czy inaczej nierzadko zdarza się i tak, że to nie ich wina. No bo jeśli ktoś doleje czegoś takiego jak hiszpańska mucha do coli, wódki, czy innego piwa, to faktycznie może się zdarzyć, że samiec nad sobą nie zapanuje w żadnej sytuacji. Takie i inne afrodyzjaki (co przekonałam się, ponieważ ktoś z moich znajomych próbował to wykorzystać) stosowane są nie tylko przez mężczyzn – to właśnie kobiety często posuwają się do ostateczności, by zdobyć to, czego chcą. I wcale a wcale mi się to nie podoba.


Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz