Wiosna tego roku płata nam niezłe figle. Nie ma co. Ale teraz to już chyba coraz lepiej będzie, w końcu, za oknem od kilku dni ciepło i baaardzo słonecznie. Nie wiem, jak Wy, ale ja pod koniec wiosny zaczynam już planować sobie wakacje. Wiecie, chodzi o to, aby potem nie mieć problemu z noclegiem. Muszę się jednak przyznać, że w tym roku mam mały problem, bo tak w sumie to nie wiem, gdzie mogłabym pojechać. To znaczy wiem, pojadę nad morze – nasze polskie, piękne może, ale chodzi o to, że nie wiem, jaką miejscowość konkretnie wybrać. Do Mielna nie chcę, bo tam za tłoczno. W Kołobrzegu z kolei już 2 razy byłam. Może więc Rewal? Nie wiem… Może Wy mi coś podpowiecie? Jedno jest pewne, nie chcę wakacji spędzić w jakiejś małej mieścinie, nawet jeśli byłaby na maksa urokliwa. Ja muszę mieć sklepy, puby i restauracje.