Przestańcie!!!
Dzień dobry! I w pewnym sensie dobranoc. Przeraża mnie ostatnio ilość pracy do wykonania. Jest 10 rano, a ja JESZCZE nie poszłam spać. Tak dobrze przeczytaliście, nie już wstałam, a jeszcze nie poszłam spać. Jak na porządną mamę i członkinię podstawowej komórki społecznej, to nie jest to przykładne zachowanie. Tym bardziej, że mamy dzisiaj środę (dla mnie jest jeszcze wtorek), a nie sobotę lub niedzielę, kiedy to takie zachowanie może i byłoby akceptowalne. Ech… moja mama zawsze mówiła, że ze mnie nawet matka będzie zwariowana.

Tak czy inaczej, Wy chyba nie możecie narzekać, co prawda jestem już baaaaaaaardzo zmęczona i trochę ziewam, ale co tam dostaniecie ode mnie kolejny wpis nim oczy mi się skleją zupełnie. Ostrzegam jednak, że wpis będzie inny niż zwykle. Zaraz też dowiecie się co takiego działo się dzisiaj w nocy. Otóż zauważyłam ostatnio, że na moim blogu przybyło komentarzy. W pierwszej chwili strasznie mnie to ucieszyło, ale kiedy tak zaczęłam je przeglądać to miała wrażenie, że … no jakby to ujać ktoś je popisał bez ładu i składu. Pokazałam je wczoraj mojej brzydszej połówce i wiecie, co on mi powiedział? Że tak naprawdę, to połowa z Was (moich czytelników) to zwykłe programy spamujące lub ludzie, którzy piszą bzdury, gdyż jedyne o co im chodzi to pozycjonowanie stron w odnośnikach. Przyznam, że to bolało. Ok, nie spałam pół nocy, ale pokasowałam wszystko, co wydawało mi się podejrzane. Uważam, że to naprawdę nie fair, aby kosztem moich emocji i mojego bloga prowadzić sobie jakieś dziwne interesy! Dlatego wszem i wobec ogłaszam, jeśli jeszcze raz zobaczę tu coś takiego, to naprawdę wypowiem Wam wojnę. Jeszcze nie wiem jak to zrobię, ale wierzcie mi jestem kobietą i potrafię być wredna. Nie życzę sobie wykorzystywania mnie – i to nieświadomej do czyichś celów. Zrozumiano!??!! Dobranoc, muszę naprawdę odpocząć po tym wszystkim.


Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz