Mój pokój był statyczny jak poglądy krowy na pastwisku i szczerze mówiąc nie sądziłam, że można odmienić jego oblicze w takim stopniu przy użyciu właściwie całkiem skromnych metod. Teraz wszystko wygląda znacznie lepiej – życie powróciło do pomieszczenia wraz z kolorami i tkaninami, które ozdobiły jego ponure dotąd wnętrze. Muszę jednak przyznać, że pomalowanie ścian to nie wszystko, trzeba też dobrać dobre dekoracje okien oraz tkaniny stanowiące unikalne ozdoby powiewające delikatnie przy każdym podmuchu wiatru. Pozornie jest to rzecz taka prosta, a jednak na co dzień nie myślimy o tego typu rozwiązaniach. Uciekamy raczej ku zachodnim modelom wieszania za oknem żaluzji, ewentualnie na wyciszaniu hałasu płynącego z zewnątrz przez zamknięcie okna. Ale firany, czy zasłony? To przecież nasze babcie wieszały! My jesteśmy ludźmi nowoczesnymi! – nic bardziej mylnego. Dobrze dobrana zasłona może kompletnie odmienić wygląd kuchni, pokoju, czy korytarza. Istnieje wręcz nieskończona ilość kombinacji, całe multum możliwości, które tylko czekają na nasz zmysł kreatywny by zostać wykorzystane. I tak od startu do mety – możemy uczynić nasze mieszkanie dużo bardziej atrakcyjnym. Nie raz na tym blogu będę jeszcze podnosić kwestię atrakcyjności miejsca zamieszkania (a przynajmniej taką mam nadzieję) dlatego chciałabym podkreślić, że mówię tutaj zupełnie poważnie. Właściwe udekorowanie wnętrza może dać nam więcej radości niż się spodziewamy.